Witaj na FitnessOnline.pl!

Dodaj komentarz Komentarze (300)

  • Zgłoś nadużycie
    kasia` (Gość), 25 listopada 2009, 11:18

    hejka! wczoraj zaczelam ta diete i dzisiaj 1.3 kg mniej, nie wiem jak wytrzymam jeszcze te 12 dni bo wody juz mam dosyc a jesc sie chce pozdrawiam

  • Zgłoś nadużycie
    wika (Gość), 25 listopada 2009, 15:39

    najlepsza jest glodowka xD w tydzien schudlam 5 kilo, pilam tylko wode i herbate bez cukru, czasami zjadlam jajko albo chude mieso i tyle polecam xD

  • Zgłoś nadużycie
    kaśka xD (Gość), 25 listopada 2009, 16:32

    siem... mam 176cm wzrostu i ważę 67kg...., zawsze byłam chuda 55kg to był max., dlatego teraz powiedziałam sobie dość i muszę powrócić do mojej dawnej figury. Zaczynam od poniedziałku, bo w sobotę ostatki i troszkę % będzie xD, a w tej diecie nie można pić alkoholu, dlatego też zaczynam od poniedziałku... trzymajcie za mnie kciuki...

  • Zgłoś nadużycie
    bogA (Gość), 25 listopada 2009, 19:25

    witajcie ;) ja od dziś jestem na kopenhaskiej. Wczoraj przeczytałam wszystkie posty i nabrałam wielkiej ochoty na szybkie odchudzanie bosheeeeee mam nadzieje ,że dam radę . Dziś do 16 : 00 było dobrze zawsze jem po powrocie z pracy tzn po 17:00 teraz mam masakrę na wodę już nie mogę patrzeć jestem głodna i nie wiem czy jak w piaatek zjem szpinak to nie zwymiotuję apropo^s czy potrawy można przyprawiać ?? ?? ?
    Pozdrawiam wszystkie :)

  • Zgłoś nadużycie
    ewa (Gość), 27 listopada 2009, 21:27

    hejka! stosowałam 3 lata temu tą dietę i wytrzymałam. Chcę ją powtórzyć,sprawdzę czy schudnę znowu 10 kg. Mam 164 cm wzrostu i ważę 64 kg a mój cel to 53 kg. Zaczynam od poniedziałku. Trzymajcie kciuki.

  • Zgłoś nadużycie
    akane (Gość), 30 listopada 2009, 8:47

    Witam Was, ja również jestem weteranką tej diety, stosowałam ją dwa lata temu rok po urodzeniu dziecka i naprawde bardzo sobie chwale. Nie jest lekko przyznaje, ale jak sie ma silna motywacje mozna spokojnie przetrwac te 13 dni. Oczywiście zeby nie było efektu jo jo lepiej nie rzucac sie na jedzenie po zakonczeniu diety, zreszta wydaje mi sie ze nawet nie jest sie w stanie, poniewaz zoladek zdarzy sie skurczyc i latwiej poradzic sobie i wprowadzic pewne ograniczenia. Ja osobiscie po diecie chudlam dalej. Staralam sie jesc normalnie, wykluczylam jedynie pieczywo i makarony i staralam sie nie laczyc produktow. Niestety pozniej przyszly nerwy zwiazane z obrona pracy dyplomowej i znowu przytylam. teraz sie szykuje i od soboty kopenhaska, moze ktos sie dolancza? :)

  • Zgłoś nadużycie
    katia (Gość), 30 listopada 2009, 18:01

    hey dziewczyny :-) dziś mija mi pierwszy dzień kopenhaskiej, troszkę ciężko, ale słyszałam, że tak jest przez pierwsze dwa dni. Może ktoś zaczął dziś? we dwie zawsze raźniej :-D . tylko mam problem z kawą, poprostu jej nienawidzę.Wypiłam dziś zbożową i myślałam, że zwymiotuję... ktoś może wie czy zamiast kawy może być herbata czerwona (pu-ehr) uwielbiam :-) albo zielona? Pomóżcie

  • Zgłoś nadużycie
    bogA (Gość), 30 listopada 2009, 18:55

    Witajcie ja dziś kończę 6 dzień :) powiem tak... mam motywację (jeszcze) jutro zamierzam się zważyć i boję się ,że nie schudłam , na razie nie widzę żadnych zmian ,obym się myliła . Jutro najgorsze przede mną dzień bez kawy :( i tylko lunch ale dam radę pozdrawiam was

  • Zgłoś nadużycie
    bogA (Gość), 1 grudnia 2009, 11:41

    ratunku nie schudłam nawet 1 kg !!!!!!!!!!!!!
    nie ukrywam rozczarowania ;( moja siostra po 6 dniach ważyła 7 kg mniej!!!!
    o co tu chodzi do licha ?? ?
    :( ((((((

  • Zgłoś nadużycie
    bogA (Gość), 1 grudnia 2009, 11:43

    Piszcie proszę jeśli któraś z Was ma to samo
    proszę ... bo już nie widzę sensu ,żeby się katować i nie widzieć zmian

  • Zgłoś nadużycie
    izula (Gość), 2 grudnia 2009, 22:08

    Witajcie ja jestem dziś na 3-im dniu.W zasadzie nie jest zle ważę się rankiem po toalecie i chce mi się NIE JESC!!!Zobaczymy co będzie dalej...pa,pa

  • Zgłoś nadużycie
    luna1985 (Gość), 3 grudnia 2009, 11:57

    Witam wszystkie zdeterminowane kobietki ;)
    Ja zaczęłam dietkę wczoraj, więc dzisiaj jestem drugi dzień. Mam 170 cm wzrostu, ważąc się wczoraj rano było 72,5 kg, natomiast dzisiaj rano było już 70,03 :D :D :D (oczywiście najlepiej jest się ważyć rano i nago ;) )
    Już raz podchodziłam do tej diety, no i niestety... Ale mam nadzieje że teraz mi się uda.
    Ja nie lubię zwykłej kawy, ale za to uwielbiam zbożową (Anatol) w torebkach ekspresowych i to ją pijam na śniadanie ale bez cukru - podchodzę trochę bardziej rygorystycznie
    No i Panie przede wszystkim WODA, duuuużo wody. Jak zaczyna mi burczeć w brzuszku, to "zapycham" się wodą. Wczoraj wypiłam ponad 2 litry :)
    Będzie dobrze Wszystkie wytrwamy :D

  • Zgłoś nadużycie
    katia (Gość), 3 grudnia 2009, 17:26

    izula jesteśmy na tym samym dniu :) i jak sobie radzisz? U mnie nieźle, ale narazie nie widze zmian :( może będą później, ale sie nie poddaje :)

  • Zgłoś nadużycie
    izula (Gość), 3 grudnia 2009, 22:35

    katia nie ma 2kg!!!... i nawet mąż zauważył to chyba jest ok. Kiedyś stosowałam dietę podobną tylko może nie tak rygorystyczną i spadło mi przez 2 tygodnie 8kg i co najważniejsze nie wróciło! Także mam głęboką nadzieję że będzie podobnie.Mam 175cm a ważę...78!!!Wstyd!!! katia musimy się wspierac do jutra trzymaj się!pa,pa

  • Zgłoś nadużycie
    Aome (Gość), 6 grudnia 2009, 20:06

    Cześć laski :) Zaczynam od jutra, mam nadzieję, że wytrzymam. Mierzę 165 i ważę 78 kg. To zdecydowanie za dużo. Zostało po urodzeniu dwójki dużych dzieci i rozplaszczeniu dupy w domu przez kilka lat. Chcę choć te 8 kg zrzucić. Nie wchodzę już w fajne spodnie , które mam w szafce. Nie wspomnę już o bluzkach, które gniją w szafie i czekają na lepsze czasy, bo szkoda komuś oddać, bo może kiedyś wejdę w nie. No i przeszkadza mi ta falbanka pod pępkiem hehhehe. Czytając te Wasze wpisy motywuję się trochę bardziej.

  • Zgłoś nadużycie
    Agnieszka (Gość), 7 grudnia 2009, 10:29

    A ja zaczęłam tą dietkę dzisiaj. Mam dużo zapału, wszystkie produkty kupiony więc trzymajcie kciuki. Martwi mnie jedynie to, że organizm może korzystać z magazynowanych zapasów. Czyli jeśli przed dietą jadło się sporo i organizm był do tego przyzwyczajony, teraz nagle będzie dostawał mniej jedzenia, to skorzysta z zapasów i nie będzie widać efektów. Tak mi tłumaczyła moja koleżanka, która jest lekarzem. Ale próbuję, a nuż będzie inaczej. A ja ważę 64kg przy wzroście 157cm. Chciałabym zrzucić 10kg.... zobaczymy... na pewno żołądek się skurczy :) Aha i jeszcze kupiłam sobie witaminki i suplement diety, więc START :) :) :)

  • Zgłoś nadużycie
    katia (Gość), 7 grudnia 2009, 12:49

    hey Izula :) u mnie 3,8 kg mniej, ale jest ciężko.Siódmego dnia miałam załamkę, ale teraz czuje sie lepiej.Mam nadzieje ze damy rade :) Trzymaj sie :) Już niewiele zostalo :)

  • Zgłoś nadużycie kamusia awatar
    kamusia, 7 grudnia 2009, 17:44

    witam was kobietki!!! mam zamiar od poniedziałku przejścna tą diete, po waszych komentarzach sadze że warto przejsc katusze....do luny1985 jak ci idzie twoja wedrówka ? też mam 170cm no i waze 71kg ciekawi mnie jak sobie rzadzisz moze po twoich opiniach bede miała silniejsza wole bo jak do tej pory kiepsko mi szło to moje odchudzanie. dziewczyny jestem z wami i trzymam kciuki zaczynam w poniedziałek od 71kg pozdrawiam was

  • Zgłoś nadużycie
    Aome (Gość), 7 grudnia 2009, 22:53

    Hej. No i pierwszy dzień minął :) Nawet nie czułam się głodna, tylko po takiej ilości wody i herbaty zielonej latałam co chwilę do wc. Dla przetestowania kupiłam szpinak, ale zmieniam go na brokuły, bo myślałam, że mi w buzi rośnie, jak go jadłam. Tak poważnie nastawiłam się do tej diety, że stanę na głowie, a wytrzymam. A dziś rodzinka wsuwała wielki talerz frytek... Ech.

  • Zgłoś nadużycie
    e (Gość), 8 grudnia 2009, 15:25

    Dziewczyny! Błagam Was nie zaczynajcie tej diety. W pierwszych dniach czułam się nawet dobrze. 6 dnia kręciło mi się w głowie, a 7 trzy razy zemdlałam, po zmierzeniu ciśnienia i pulsu okazało się, że jest stanowczo za duży. To nie jest dieta, to jest męczarnia i katorga. Nie polecam jej szczególnie młodym dziewczynom, nie warto tak niszczyć swojego zdrowia. Wystarczy jeść śniadanie i obiad, a kolacje można sobie darować. Lepiej ćwiczyć i mniej jeść niż przeprowadzać głodówkę, bo inaczej nie mogę nazwać tej diety. Kto mądry wymyślił, żeby na pusty żołądek pić kawę? Moja mama jest lekarzem i kategorycznie mówi NIE. Szczerze zastanówcie się zanim popełnicie tą głupotę co ja. Pozdrawiam.

  • Zgłoś nadużycie Aome awatar
    Aome, 8 grudnia 2009, 20:03

    Moja droga, moje koleżanki ją stosowały, schudły i nic im się nie działo. Może masz jakieś przeciwwskazania zdrowotne do stosowania takich diet. A kawę piję zawsze rano, pobudza układ trawienny do pracy. Nawet oglądałam kiedyś w tv, że kawa rano dobrze robi. A ja po drugim dniu czuję się świetnie, nawet głodna nie jestem :)

  • Zgłoś nadużycie
    luna1985 (Gość), 9 grudnia 2009, 13:11

    Witam Was wszystkie... Dzisiaj mam 8 dzień :D i jest naprawdę dobrze. Z 72,5 kg zrobiła się dzisiaj rano 68,6 kg :D No jestem w szoku...
    Niektóre wieczory były ciężkie. W sobotę miałam załamkę, poszłam do sąsiadów na imprezkę, a tam wiadomo żarełko, więc sobie nie odmówiłam i później 15 minut spędziłam w łazience... wiadomo dlaczego.
    Lepiej nie chodzić samemu na imprezy gdzie nikt nie wie że masz ścisłą dietę i musisz się jej trzymać, we dwoje lepiej zawsze może Cię przypilnować... Ciężko tez jest kiedy trzeba obiad dla męża ugotować :/
    Dzisiaj rano trochę mi słabo było, ciężko mi było ustać na nogach. Podejrzewam że to wynik tego bo wczoraj nie było nic na kolację, a mój organizm nie jest do tego przyzwyczajony.
    Ale właśnie zjadłam obiadek i jest dobrze, myślę że wytrwam do końca...
    Wspieram Was wszystkie duchem :*

  • Zgłoś nadużycie avatar
    loloia, 9 grudnia 2009, 18:04

    witam mam na imie aga waze 55kg a wzrostu mam 157 wyglądam jak mała kulka mam duze uda a brzuch wszystkie spodnie przedzieram w kroku czuje sie fatalnie nie chce mi sie wychodzic z domu bo nie mam co na siebie włozyc sprubuje tej diety moze cos schudne pozdrawiam

  • Zgłoś nadużycie Aome awatar
    Aome, 9 grudnia 2009, 23:06

    No witam. Loloia, mam wrażenie, że przy wzroście 157, waga 55 kg nie jest wcale nawet nadwagą. Więc dziwię się, ze zaczynasz dietę. Ja gdybym przy 165 cm ważyła 65 kg, to byłabym wniebowzięta i d... sobie nie zawracała dietami :) Mi spodnie przedzierały się w kroku, jak ważyłam dobrze ponad 80 kg. Ale Twoja sprawa, trzymam kciuki. Mój trzeci dzień minął bez zastrzeżeń, nadal nie czuję się głodna. Agnieszka, jak Ci idzie? - jesteśmy na tym samym dniu :)

  • Zgłoś nadużycie Aome awatar
    Aome, 11 grudnia 2009, 21:44

    Cześć laski :) a co to żadna się nie odzywa ostatnio ?? Jak dietka leci ?? U mnie ok. Piąty dzień z głowy. Niby nic nie widać po mnie, że na razie spadło 2 kg, ale w spodnie, które leżały i czekały weszłam :) )) No i o dziwo, nie jestem głodna. A myślałam, że będzie mnie ssało przy tak małych posiłkach. Z marchewką tarta mam problem, bo wchodzi, jakbym trociny jadła. Następnym razem jej nie będę tarła, tylko pokroje w słupki. Przymierzałam się nawet do aerobicznej szóstki Weidera, ale jak się wieczorem po pracy wlezie na kompa, to noc zastaje. Ech... Żeby choć trochę samozaparcia pożyczyć... Pozdrówka :)

  • Zgłoś nadużycie
    xx (Gość), 14 grudnia 2009, 14:11

    ja mam takie pytanie - dlaczego nie można żuć gumy ? jestem od niej uzależniona .

  • Zgłoś nadużycie
    izula (Gość), 16 grudnia 2009, 22:10

    dziewczynki schudłam 6kg ale po tygodniu nie trzymałam tak ścisłej dietki więc ona naprawdę działa!!!..a co do imprez to byłam na jednej podczas i udawałam że mam grypę jelitową brzydko z mojej strony ale nikt mnie nie namawiał do jedzenia hihihi bo organizm trzeba przegłodzic :) pozdrawiam i trzymam kciuki :) )))

  • Zgłoś nadużycie
    klasia (Gość), 22 grudnia 2009, 18:52

    może być hetbata zilona zamiast kawy?

  • Zgłoś nadużycie
    Kamisia (Gość), 28 grudnia 2009, 14:20

    Ja polecam dietę ŻM, żryj mniej.

  • Zgłoś nadużycie
    avia (Gość), 29 grudnia 2009, 14:47

    ja zaczynam od 2 stycznia 2010. bo teraz przed nami sylwester więc jedzonko dobre będzie a od nowego noku dieta :) czy ktoś zaczyna ze mną? im wiecej osób tym razniej. trudniej z niej zrezygnować bo jakaś "umowa" nas trzyma :)

  • Zgłoś nadużycie avatar
    Aniaaaaaa, 29 grudnia 2009, 17:13

    dobrych kilka lat temu zrobilam ta diete. podeszlam do niej na serio, nie zlamalam ani dodatkowa kawa, ani skracaniem diety. mialam wtedy 22 lata, schudlam 4 kg. bylam bardzo zadowolona, pozbylam sie celulitu. efekt, tak jak pisza, utrzymal sie mniej wiecej dwa lata. teraz duzo wiecej sie ruszam, 4 razy w tygodniu uprawiam sport, ale mimo wszystko w przyszlym tygodniu rozpoczynam powtorke diety bo za miesiac wychodze zamaz :) diete bardzo polecam!

  • Zgłoś nadużycie
    Gabrysia (Gość), 31 grudnia 2009, 18:36

    Hej . Jestem na 2 dniu tej diety . Wczoraj byłam troche głodna po kolacji , ale dzisiaj jest ok . Pół godziny temu zjadlam kolacje , a obiad jadłam o 13 ... w ogóle nie czułam głodu .

    Dziwi mnie to , że każda pisze : jestem juz po 7 dniu , jestem juz po 3 dniu . Tylko nikt nie pisze : skończyłam diete , schudłam..... . Czyżby się poddajecie ?

  • Zgłoś nadużycie
    magda (Gość), 2 stycznia 2010, 12:08

    avia! ja też zaczynam od dzisiaj.
    już kiedyś ją przechodziłam i chudłam 7 kg przez tydzien, tyle, że ja dużo ćwiczę zawsze, i dlatego taki efekt był.
    przy wzroście 179cm ważę 68 kg, i chodzi mi najbardziej żeby mieć szczuplejsze uda i łydki. mam nadzieję że mi się uda. :)

  • Zgłoś nadużycie
    Monka (Gość), 3 stycznia 2010, 10:45

    A ja mam problem, po pierwszym dniu diety mam 1 kg wiecej :( w sumie jadlam wszystko co trzeba, jednak wieczorem zjadlam garsc orzeszkow (różnych: wasabi, sojowych, migdałów). No i do tego nie umiem rano bez kawy, nienawidze cukru, ale też nie napisję się kawy bez mleka.
    I teraz nie wiem, czy ta garść malusia orzeszków mogła spowodować u mnie 1 KG więcej czy fakt że pije kawę zmlekiem...
    Dodam, ze mój facet jest ze mną na diecie i ma 1,5 KG mniej. (nie jadł orzeszków i nie pił kawy, ale zjadł 100 gram kiszonej kapusty na głoda wieczornego.
    No i NO i..?
    Ja w sumie nie chcę wiele schudnąć, ale też nie chciałabym tyć (mam 160 cm wzrostu i wczoraj 46 kg a dziś już 47 :( ...
    Czy mam zatem wrócić do normlanego jedzenia...? Czy to jest taki efekt tymczasowy? Zatrzymanie wody w organizmie ?? (mam opuchnięte bardzo palce dłoni i nogi...)

  • Zgłoś nadużycie
    edytka32 (Gość), 3 stycznia 2010, 13:20

    ja dzisiaj zaczelam 7 dzien jest ciezko ale schudlam juz 5kilo,tylko ze ja jem wszystko krok po kroku jak jest na jadlospisie.Dzisiaj jestem troche oslabiona bo wypilam wlasnie na sniadanie herbate bez cukru normalnie mi sie cofa...ale napilam sie wody z sokiem z cytryny no i lepiej.Niewiem czy wytrzymam dluzej ale chyba dam rade.

Dodaj komentarz

Newsletter

W każdy czwartek prześlemy na Twój adres email darmowe podsumowanie jak schudnąć i poprawić sylwetkę.

Najpopularniejsze w Diety

Ostatnio na FitnessOnline.pl

  • Reeaktywuj swoje sportowe ja!
    Reeaktywuj swoje sportowe ja!

    Odkryj nowy, świeży wymiar fitness Reebok Jukari Fit To ...

  • Napoje po treningu
    Napoje po treningu

    To, czym gasisz pragnienie, może złagodzić ból, dodać ...

  • Lampka wina wyszczupla
    Lampka wina wyszczupla

    Lubisz wypić lampkę wina przed snem? Dobra wiadomość. ...

  • Nordic walking. Spacer z kijami
    Nordic walking.
    Spacer z kijami

    Nordic Walking to bardzo młoda dyscyplina sportu, ale już ...