Witaj na FitnessOnline.pl!

Dodaj komentarz Komentarze (312)

  • Zgłoś nadużycie avatar
    izabela, 14 stycznia 2010, 12:02

    No i zapomniałam dodać, że niestety ale muszę te dietę troche zmodyfikować:
    -zamiast kawy z cukre, kawa z lekiem, innej nie trawię,
    -zamiast szpinaku, bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee, brokuły w ciut mniejszej ilości,
    -soli nie odpuszczę, nie da się życ bez soli,
    -zamiast sałaty z cutryną, sałata z ciutką sosu sałatkowego knorr i oliwą.
    -mięso jak najchudsze smaże na teflonowej patelni bez żadnych tłuszczów.
    Na inne modyfikacje jeszcze nie wpadłam, ale dam znać jak to działą po zmianach.

  • Zgłoś nadużycie
    magda (Gość), 14 stycznia 2010, 16:17

    kurcze. szlag mnie trafia. na tyle rzeczy mam ochotę, ale się nie łamię. zdenerwuje się jeśli nie schudnę chociaż 7 kilo przy takiej męczarni. chyba gdybym nie widziała efektów po tych kilku dniach, już dawno zjadłabym coś normalnego.
    a wy jak? trzymacie się?

  • Zgłoś nadużycie Viola awatar
    Viola, 14 stycznia 2010, 16:38

    Hej wszystkim ^^ U mnie dzień 11 już :) Waga ciągle spada... juz jest ponad 8 na minusie... czuje się swietnie i nawet powoli mija mi chęć na wielkie niedzielne obrżarstwo (nagroda za wytrzymanie tych 2 tyg ;) ) Czuję sie bardzo dobrze. Codziennie brzuszki + inne ćwiczenia. Pamietajcie by brać witaminy bo bez zbyt mocno osłabicie organizm... Najbardziej sie boje co by mnie jakies przeziebienie teraz nie dopadlo ale tfu tfu puki co jest dobrze :) Już sobie wszystko w głowie układam i planuje jak będe sie odżywiać po zakończeniu diety :)

    @izabela: myśle że nie powinnaś modyfikować diety az tak bardzo!! Absolutnie wyeliminuj sól i ten sos od knorra. Dzieki temu efekt będzie dużo lepszy. Jak jednego dnia posoliła troszke jedzonko to na dwa dni waga prawie w ogóle przestała spadać (nie wiem czy to skutek użycia soli, ale tak podejrzewam - strasznie zła na siebie byłam :D ) Sama zmieniłam szpinak na brokuły ale to jest powszechnie znana zamiana. I nie wiem czy powinnaś rezygnować z cukru do kawy, bo właśnie ta kawa z cukrem ma ci dać siłę na pierwsze pół dnia, kiedy kalorie są najszybciej spalane, a przecież na obiad trzeba czekać do 13-14... Wychodze z założenia że dieta będzie najskuteczniejsza jeżeli bedziemy się do niej stosować w 100%

    Powodzenia ^^ :)

  • Zgłoś nadużycie
    benq (Gość), 14 stycznia 2010, 19:17

    Najlepiej nie stosować tej diety. lepiej ciągle narzekać ze się jest grubym a diety prowadza do awitaminozy. w waszym przypadku grubasy lepsza awitaminoza niż złogi cholesterolu oblegające naczynia. Jak ktoś wynajduje 100 powodów dla których nie powinien iść na dietę to niech przejdzie się do psychologa.
    dieta prowadzi do efektu jo-jo. jak się zaraz po skończeniu diety wpierdala co popadnie to rzeczywiście może prowadzić do efektu jo-jo.

  • Zgłoś nadużycie
    izabela (Gość), 15 stycznia 2010, 8:24

    Violu, dzięki, mam nadzieję, że efekt jednak jakis będzie, po jednym dniu mam 1 kg mniej, ale to chyba efekt prawie głodówki bardziej.
    Co do tego cukru to jego brak nie działa na mnie tak osłabiająco może dlatego, że całe dorosłe życie pije rano gorzką kawę a pierwsze śniadanie jem zwykle około 12-tej. Gorzej z solą, postaram się odpuścic ale wtedy mięsko jest ohyda! Nic to wszystko, idę dalej, drugiwego dnia nawet nie jestem taka bardzo głodna.Po\zdrawiam !

  • Zgłoś nadużycie avatar
    lovi2lovi, 15 stycznia 2010, 10:02

    hej dziewczyny ja dzisiaj mam 5 dzień i nie widze żadnych efektów,niestety waga mi padła.
    Czytając jak dziewczyny tracą na wadze,a ja nic zaczynam się załamywać ktoś mi powiedział że najwięcej traci się w pierwszym tygodniu.Ja waże64 i chciałabym chociaż 7 kg zrzuci

  • Zgłoś nadużycie avatar
    lovi2lovi, 15 stycznia 2010, 10:04

    dodam że bardzo przestrzegam zasad ,więc dlaczego waga nie spada.
    czy jest ktoś też w 5 dniu diety?mogłybyśmy się razem wspierać.

  • Zgłoś nadużycie
    izabela (Gość), 15 stycznia 2010, 11:08

    lovi2lovi: nie poddawaj się! mnie na innych dietach tez nic nie spada w pierwszych dniach, a potem jak leci to od razu widać. Albo np. masz trudne dni miesiąca, albo też pozwoliłaś sobie bardziej na smakołyki przed rozpoczęciem diety.Taki organizm i tyle. Dasz radę i efekt będzie niebawem.
    benq:wiesz każdy ma jakieś podejście do sprawy, ale ty chyba masz przede wszystkim mało kulturalne, poza tym , fakt , że "grubasy wpierdalają" jest może mniej szkodliwy niz Twoje chamstwo, miłego dnia wszystkim

  • Zgłoś nadużycie
    Ania (Gość), 15 stycznia 2010, 11:14

    Hej dziewczyny! wczoraj skonczylam diete z rezultadem -4.5kg. Teraz przy wzroscie 177cm waze niecale 62kg. jestem zadowolona. teraz tylko cwiczenia i cwiczenia. aaa! i od dzis dieta 1200kcal, zero slodyczy i wciaz tylko woda i zielona herbata. pozdrawiam, zachecam do brania sie za siebie i zycze silnej woli w zmaganiach z tluszczykiem :)

  • Zgłoś nadużycie
    Kana (Gość), 15 stycznia 2010, 13:26

    Witam, ja dzisiaj zaczynam dietę. 2 lata temu też stosowałam i schudłam 6 kg bo więcej nawet nie chciałam ale czasami zjadłam 1 kostkę czekolady czy gałkę loda. Befsztyk to u mnie kotlet z piersi bez panierki. Sałata z sosem winegret. szpinak sobie podarowałam. Inie jadłam jogurtu naturalnego tylko jakiś pitny ze smakiem. W sumie to tylko bazowałam na tej diecie. Efekty były widoczne po skończeniu diety miałam bardzo ściśnięty żołądek w porównaniu do tego jak codziennie wpierniczam lubię chleb i sam zapach jest dla mnie smaczny. Nie rzuciłam się od razu na jedzenie po skończeniu diety i w pracy przez 8 godzin wypijałam litrową maślankę od stycznia do października waga się nie zmieniała a później to już przyszła zima i święta i jakoś tak do dzisiaj po 2 latach 57 kg a wzrostu tylko 161 cm więc trzeba ograniczyć jedzenie. Piłam również wodę z cytryną
    Mam nadzieję że osiągnę taki efekt jak ostatnio

  • Zgłoś nadużycie
    lovi2lovi (Gość), 16 stycznia 2010, 22:00

    dziś się zważyłam u mamy i...całe 3 kilo mniej hurrra Czuję się o dziwo bardzo dobrze jednak boję się jutrzejszej głodówki(7 dzień) Dam rade -MUSZĘ
    Najgorsze że dzisiaj coś pobolewa mnie gardło i co robić ? wszystkie syropy zawierają cukier! Ktoś wie czy można stosować Tantum werde w aerozolu?
    Pozdrawiam

  • Zgłoś nadużycie Viola awatar
    Viola, 17 stycznia 2010, 12:25

    Hej ^^ Ja wczoraj skończyłam :D Rezultat końcowy po dzisiejszym rannym ważeniu: -9kg! Jestem w takim szoku ze ho ho ^^ Przede mną jeszcze przynajmniej raz tyle do zrzucenia, co by wrócić do formy, ale teraz już rozłożę to i będę starać się chudnąć bardziej racjonalnie :) ... aczkolwiek wiem że bedzie cieżko, bo waga nie będzie spadać tak szybko jak przez ostatnie 2 tyg hehhh i trochę motywacja upadnie ale dam rade :) Powodzenia wszystkim dietujący się i życzę wytrwałości! :) Początek jest trudny psychicznie, bo ciężko nie ulegać pokusom, potem jest ciężko fizycznie bo organizm jest osłabiony, ale wczoraj stwierdziłam że gdyby dieta trwała jeszcze z tydzień to bez wahania bym ja kontynuowała - aczkolwiek nie moge patrzeć już na brokuły i szpinak :O :D Cieszę się że udało mi sie wytrwać bez łamania reguł diety, a to w sumie moja pierwsza dieta w życiu :)
    Trzymam kciuki :)

  • Zgłoś nadużycie
    izabela (Gość), 18 stycznia 2010, 8:16

    Witam wszystkich wytrwałych i gratuluje sukcesów!
    U mnie w 5 dniu minus2 kg, ale też modyfikuję.
    Ćwiczyc nie mam siły ale już sie powoli [przyzwyczajam do tego i może sie dzis skusze na orbitrek przynajmniej z pół godzinki.
    Dużo silnej woli życzę!

  • Zgłoś nadużycie
    Gość (Gość), 18 stycznia 2010, 17:28

    Byłam na tej diecie ok. 3 lata temu, po samej diecie schudłam 5 kg. Po zakończeniu diety nadal nie jadłam pieczywa jak już się skusiłam to na ciemne pełnoziarniste, kawę dalej piłam czarną bez cukru, krótko mówiąc kontrolowałam co jem. I tak wciągu całego roku schudłam 18 kg. Przez rok nie tyłam ale ostanio trochę sobie pozwoliłam z jedzeniem słodkiego (ciasta) i przytyłam 5kg. I znowu od przyszłego tygodnia idę na "dietę kopenhadzką". Zamiast szpinaku jem gotowane brokuły.

  • Zgłoś nadużycie
    szarebajki (Gość), 18 stycznia 2010, 20:26

    Ja dziś kończę 10 dzień, no i pozwoliłam się sobie zważyć. Wiedziałam że to nie jest dobry pomysł, okazało się że mam minus 3 kg. TYLE MĘKI DLA 3 marnych kilogramów!!!!! Gdybym wcześniej to wiedziała przerwała bym tą farsę. No ale skoro zostało mi kilka dni do końca to mam zamiar kontynuować i zastanowić się czemu tak mało schudłam, czy da się z tym coś zrobić, czy trzeba będzie poszukać skuteczniejszej diety. Bo przyznam szczerze że mam jeszcze 20 kg do zwalenia, a motywacji do odchudzania niewiele po tym co mnie spotkało. (Zaznacze że diety nie modyfikowałam, z wyjątkiem kawy bo nie pijam, zastąpiłam ją zieloną herbatą)

  • Zgłoś nadużycie avatar
    maggi, 19 stycznia 2010, 17:42

    hej ja mam zamiar zacząc od ferii ;) 14 dni wolnego wiec spokojnie mozna zacząc licze na 8 kg mniej :) mam nadzieje ze mam szansne waze 64 a chce 56 jak chcecie to piszcie na gg mój nr 6702609

  • Zgłoś nadużycie
    Gość (Gość), 19 stycznia 2010, 20:16

    nie istnieja zadne diety trzeba jesc wszystko z umiarem zadnych fastfoodow ograniczyc slodycze jesc czesto ale nie do syta wypijac ok 2l wody i ruszac sie jak najwiecej ja schudlam 30 kg i czuje sie super polecam

  • Zgłoś nadużycie
    szarebajki (Gość), 20 stycznia 2010, 15:31

    Ha, ha smieszne bo jak ja jem z umiarem wszytko to i tak tyje! Tyle ze wolniej! Jezu niektorzy jak juz cos napisza to nie wiadomo czy sie smiac czy plakac!

  • Zgłoś nadużycie
    aaa (Gość), 20 stycznia 2010, 16:40

    hej ja dzis 11 dzien ostatnio gdy sie wazyłam w 8 dniu bylo 5 na minusie :) ale nie stosuje tej diety do konca tak jak pisze poprostu gdy w danym dniu jest szpinak nie zastepuje go niczym albo tak jak dzis zamiast sałatki owocowej zjadłam pomarańcza....jeszcze tylko dwa dni i zobaczymy efekty :)

  • Zgłoś nadużycie avatar
    maggi, 21 stycznia 2010, 17:48

    ja mam zamiar sie zważyc po skończeniu, tylko ciekawe czy wytrzymam. Wiecie co ja nie rozumiem osób które wypowiadaja sie na forum o dietach mówiacych ze nie warto byc na diecie tylko trzeba sie zdrowo odżywiac i wiecej sie ruszac. Chyba kazdy o tym wie, ale jezeli chce sie schudnąc szybko woli sie taka diete. :)

  • Zgłoś nadużycie
    Zoja :) (Gość), 21 stycznia 2010, 22:06

    Kopenhaska wymiata, jest najlepsza ja straciłam 6 kg, przez 13 dni bez ćwiczeń no powiedzcie to przecież tak na zdrowy rozsadek nie realne, a jednak,, co prawda te 2 tyg. miałam wyjete z zycia, byłam tak słaba ze prawie tylko bym popołudniami spała, ale co tam warto było, w pracy wszyscy mi zazdroszczą i tylko czekają na efekt jojo ale nie dam się!!

  • Zgłoś nadużycie
    Wiolka2345 (Gość), 22 stycznia 2010, 14:35

    A ja nie polecam tej diety. To fakt efekt jest czujemy się szczuplej bo tracimy wodę. Ogólnie przy tej diecie czułam się bardzo wyczerpana. Efekt jojo wręcz kosmiczny. Myślę że o wiele bardziej skuteczna będzie racjonalna dieta połączona z wysiłkiem fizycznym. Może efekty nie będą natychmiastowe ale na pewno długotrwałe.

  • Zgłoś nadużycie
    lovi2lovi (Gość), 22 stycznia 2010, 14:54

    a ja jutro kończę niestety w tym tygodniu tylko - 0.5 kg a szkoda.Zostało mi jeszcze 9 kg do zrzucenia racjonalną dietą .tylko jaką? natomiast bardzo boję się efektu jojo,czy ktoś z was może podpowiedzieć jakieś jadłospisy na niskokaloryczna dietke(może koleżanki które straciły tak dużo na wadze,
    Jeżeli chodzi o kopenhaską to po pierwszych 2 dniach ssania w żołądku czułam się dobrze szczerze mówiąc mogłabym tak dalej ale nie wolno! Myślę że to zasługa mojego nagromadzonego tłuszczyku
    Pozdrawiam.

  • Zgłoś nadużycie avatar
    maggi, 22 stycznia 2010, 15:53

    ale przeciez trzeba pić dużo wody. Wiec jak utrata wagi moze byc połączona jedynie z utrata wody ? ;/

  • Zgłoś nadużycie
    Wiolka2345 (Gość), 23 stycznia 2010, 16:54

    Ta dieta bardzo spowalnia metabolizm, jest uboga w błonnik dlatego tak często kobiety mają po niej ogromne jo-jo. Ja zrzuciłam jakieś 5kg. Niestety wróciło i to z nawiązką! Mimo że wedle wskazań po diecie moja dieta była nadal uboga w kalorie. Drogie kobietki lepiej mądrze i zdrowo :)

  • Zgłoś nadużycie Viola awatar
    Viola, 23 stycznia 2010, 20:59

    Hej dziewczyny ^^ ja skończyłam dietę równe tydzień temu (efekt końcowy ponad -8kg)... folgowałam sobie troche przez te ostatnie pare dni (ale z umiarem ;) ) i mimo że spodziewałam sie dzis przy ważeniu że waga poszla w góre - to jest mniej wiecej tyle co było 7 dni temu... dziś zrobiłam warzywno-mało kaloryczne zakupy... o dziwo udało mi się wkręcić mojego lubego w jedzenie ciemnego, pełnoziarnistego chleba (zamiast dmuchanych kajzerek), ograniczenie solenia, jedzenie surówek i nie dodawanie do obiadu jakiś ciężkich tłustych sosów (choć jemu akurat odchudzanie nie jest potrzebne ani troche)... teraz będzie mi łatwiej robić obiadki i kanapki, 'złe' rzeczy będą mniej kusić..
    - a co do tego że podczas diety kopenhaskiej chudnie sie bo traci sie wode to wcale sie nie zgadzam - trochę to nielogiczne jezeli pije sie codziennie grubo ponad 2 litry wody... i dieta nie jest uboga w błonnik... brokuły szpinak owoce (jabłka) i sałata które jemy w trakcie jej trwania dają nam więcej błonnika niż jemy w ciągu 13 dni normalnego jedzenia (bo kto z nas normalnie je 3-4 razy w tyg brokuły i sałate albo skrupulatnie dba o dzienna dawkę błonnika ?? )... a ze dieta osłabia organizm to oczywiste, ale od czego są suplementy witaminowe... 13 dni nas nie zabije - a jeżeli czujemy że jest nam źle i słabo - to oczywiste jest że mądry człowiek diete przerwie... Ale ja dietetykiem nie jestem wiec może sie nie znam ;) ^^
    Powodzenia i wytrwania :)

  • Zgłoś nadużycie Viola awatar
    Viola, 23 stycznia 2010, 21:05

    PS. po tych dwóch tygodniach diety bardzo mi się poprawiła skóra... nic nie wyskakuje brzydkiego i już nie jest taka sucha strasznie...

  • Zgłoś nadużycie
    mkwiatuszek (Gość), 24 stycznia 2010, 16:26

    witajcie :) ja jestem dzisiaj na 7-m dniu diety, póki co efekt to - 2,2 kg. Nie jest to dużo, w porównaniu do efektów niektórych poprzedniczek, ale mnie to już cieszy. Bo przecież nie jest sztuka siedzieć na kanapie i zajadać pyszności, a potem wielkie zdziwienie, ze znowu mi przybyło tu i owdzie :) dla mnie zgubne okazały się przyzwyczajenia moje i lubego do picia piwa po ciężkim dniu, a wiadomo, ze piwko wzmaga apetyt na coś słonego, przekąski, sery żółte, itp...dziś dołączam ćwiczenia fizyczne, może to spowoduje większy spadek wagi. startowałam z waga 69,9 - o mało nie padłam, jak zobaczyłam te złowrogie liczby na wyświetlaczu wagi łazienkowej,hehe. oczywiście życzę pozostałym wytrwałości i obiecuje złożyć raport z końcowego efektu, bo na pewno nie przerwę, pozdrawiam !!!

  • Zgłoś nadużycie avatar
    maggi, 25 stycznia 2010, 8:16

    wiecie co ja zaczynam dzisiaj 3 dzien a waga pokazuje juz 2 kg mniej :) jestem bardzo zdziwiona . Jak to mozliwe ?? mam nadzieje ze nadal bedzie szła w dół i schudne wymarzone 8 kg.trzymajcie za mnie kciuki :) pozdrawiam

  • Zgłoś nadużycie
    Ewa (Gość), 26 stycznia 2010, 10:40

    Hej dziewczyny.Od dzisiaj zaczynam kuracje odchudzajaca.Powodzenia wam zycze i sobie rowniez.Jestesmy silne supermenki.

  • Zgłoś nadużycie
    mkwiatuszek (Gość), 26 stycznia 2010, 16:17

    dziewczyny waga idzie w dół :) póki co -2,80 kg po 8 dniach, ale zawsze, powodzenia pozostałym i wytrwałości !!!

  • Zgłoś nadużycie
    Ania25 (Gość), 27 stycznia 2010, 11:55

    hej. właśnie wczoraj skończyłam 13 dzień kopenhaskiej! ubyło mi tylko 4,3kg ale i tak jestem zadowolona! na poczatku trochę się obawiałam, że nie dam rady i bedę się źle czuła ale wręcz przeciwnie. Udało mi się powstrzymać podjadanie słodyczy. Ogólnie przez te dwa tygodnie czułam się dobrze, jedynie 6 dnia byłam trochę bardziej zmęczona ale to dlatego, że dzień wcześniej byłam 2 godz na fitnessie i akurat dostałam okres więc ogólnie byłam rozbita i bolały mnie nogi. Od dzisiaj zaczęłam dietę South Beach żeby nie wrócić do starych nawyków żywieniowych i jeszcze bardziej odzwyczaić się od słodyczy i fastfoodów. Jak na razie jest ok :) pozdrawiam

  • Zgłoś nadużycie avatar
    agula77, 28 stycznia 2010, 12:09

    Hej. Dzisiaj własnie zaczęłam dietę, mam dużo obaw po przeczytaniu Waszych opini, ale muszę coś ze sobą zrobić więc decyduje się na 13-dniowy marato. Mam nadzieję że efekty będą.Pozdrawiam.

  • Zgłoś nadużycie avatar
    agula77, 28 stycznia 2010, 12:10

    Chciałabym jeszcze dowiedzieć się czy sama dieta to już jest efekt, czy konieczne jest jeszcze katowanie się ćwiczeniami?

  • Zgłoś nadużycie
    oluska91 (Gość), 28 stycznia 2010, 17:19

    Ta dieta jest wyniszczająca i nie przynosi oczekiwanych efektów!!!! Skończyłam ją w stosować miesiąc,a bilans - tylko 5 kg mniej, przy przestrzeganiu wszystkich głupich zasad tej katorgii. O wiele lepsza i skuteczniejszą dietą jest dieta1000, w której organizmowi dostarcza się wszystkich sładników odżywczych. Teraz od 5 dni jestem na diecie 1000 i już 2 kg mniej. Także podkreślam - ta dieta tylko powoduje osłabienie!!!

Dodaj komentarz

Newsletter

W każdy czwartek prześlemy na Twój adres email darmowe podsumowanie jak schudnąć i poprawić sylwetkę.

Najpopularniejsze w Diety

Ostatnio na FitnessOnline.pl

  • Reeaktywuj swoje sportowe ja!
    Reeaktywuj swoje sportowe ja!

    Odkryj nowy, świeży wymiar fitness Reebok Jukari Fit To ...

  • Układanie jadłospisów
    Układanie jadłospisów

    Codziennie powinniśmy dostarczać organizmowi wszystkich ...

  • Napoje po treningu
    Napoje po treningu

    To, czym gasisz pragnienie, może złagodzić ból, dodać ...

  • Lampka wina wyszczupla
    Lampka wina wyszczupla

    Lubisz wypić lampkę wina przed snem? Dobra wiadomość. ...