Witaj na FitnessOnline.pl!

Dodaj komentarz Komentarze (303)

  • Zgłoś nadużycie
    mkwiatuszek (Gość), 30 stycznia 2010, 19:51

    Jestem już po 13 dniach diety, efekt może nie zbyt oszałamiający, bo -3,5 kg, ale i tak jestem zadowolona. Nie spodziewałam się, że będę się tak dobrze czuła w trakcie jej trwania, skóra bez wyprysków, nawet bóle pleców minęły - możliwe, że ich przyczyną były nadprogramowe kilogramy - w każdym razie czuje się dobrze, taka lżejsza, spodnie też luźniejsze, a tempo w jakim straciłam te kg wydaje się zdrowe. Oczywiście zdarzyły mi się małe grzeszki w trakcie jej trwania, np. sucharek na wieczór, czy kostka czekolady w pracy i guma do żucia, bo jedyna wada to nieświeży oddech..Nie brałabym tak do końca poważnie tych wszystkich ograniczeń typu nie żuć gumy itp., ponieważ to czy ją zjemy czy nie, nie będzie miało wpływu na efekt końcowy, a jedynie ma to na celu wyrobienie sobie nawyku nie sięgania po tego rodzaju "przekąski". Pozdrawiam wszystkie odchudzające się uczestniczki forum i trzymam kciuki !!!

  • Zgłoś nadużycie
    Magda (Gość), 31 stycznia 2010, 9:35

    Witam.Ja zaczynam dietę od dziś.Mam nadzieję,że dam radę.A czy można na tej diecie pić nieograniczone ilości herbaty?Ale nie zielonej,bo tej nie trawię ,ale oczywiście nie słodzonej..Bardzo proszę o radę...Pozdrawiam wszystkie kobietki na diecie..

  • Zgłoś nadużycie
    Isia ;) (Gość), 31 stycznia 2010, 11:03

    Ja też bym chciała się zapytać o to czy można pić herbatę zamiast kawy ?? ;)

  • Zgłoś nadużycie
    magda (Gość), 31 stycznia 2010, 13:16

    jejku.teraz tak załuję, że się odchudzałam w taki sposób. ! głupota! zaczęłam jeść normalnie, 5 razy dziennie, regularnie, co chce, ale zdrowo, wieczorem cwiczę godzinę i chodzę na basen, czuję dużo lepiej, nie jestem zmęczona a waga idzie w dół! do tego wszystkiego zauwazyłam że chciałam zrobić z siebie wieszak 90-60-90, przez te wszystkie wychudzone modelki na zdjęciach w gazetach i telewizji, a gdy zaczęłam chodzić na basen wszyscy faceci na mnie patrzą. mam wymiary 98-67-96 i jest mi z tym dobrze.

  • Zgłoś nadużycie
    magda (Gość), 31 stycznia 2010, 13:19

    nie ochudzajcie się tak, bo i tak nie potrzebnie się teraz męczycie, bo wsyzstko wam wróci w dzień lub dwa ze zdwojoną siłą. tez myslałam, że potem nie będę jadła normalnie, tylko powoli i się nie roztyję. a przeciez kiedyś normalnie trzeba zacząć jeść, a jak już zaczniesz to się nie oderwiesz od talerza.

  • Zgłoś nadużycie
    magda (Gość), 31 stycznia 2010, 13:21

    ps. proponuję aby te kobiety które teraz są na diecie, weszly tu tydzień po jej skończeniu i szczerze się przyznały czy utrzymały się efekty.

  • Zgłoś nadużycie
    pozytywna (Gość), 31 stycznia 2010, 22:05

    Ja jestem na tej diecie 4 dzień i ok. 2 kg za mną. Owszem, pierwszego dnia nie było wesoło, ale próbowałam już wiele diet i sposobów na odchudzanie i nic nie pomagało na dłuższą metę. Teraz próbuję tego. Opinie są bardzo podzielone, ale myślę, że każdy ma prawo myśleć i robić co chce i nie powinno się nikogo za to krytykować. Chcę sama na własnej skórze przekonać się jak to jest i jak będzie. Do tej dietki stosuję również nieskomplikowane ćwiczonka na ładny brzuszek i ogólne wzmocnienie mięśni oraz biorę komplet witaminek. Nie robię też żadnych ustępstw na tej diecie, trzymam się jej bardzo konsekwentnie. Jakiś czas po tej diecie zamierzam rozpocząć nową dietę, tzw. dietę proteinową. Są w niej świetne przepisy na smaczne dania, jest ona także sposobem na życie, bo pokazuje jak można odżywiać się zdrowo i smacznie. Pozdrawiam wszystkich i życzę powodzenia wszystkim odchudzającym się w taki czy inny sposób.

  • Zgłoś nadużycie
    Magda (Gość), 2 lutego 2010, 9:36

    Witam.ja jestem 3 dzień na diecie,i ubyło mi już 1.5 kilograma.Na razie jest okey.Trzymam za wszystkich kciuki.

  • Zgłoś nadużycie
    echa (Gość), 3 lutego 2010, 7:55

    Cześć Dziewczyny. 5 dni = 4,5 kg ale wczoraj poddałam się. Zjadłam naprawdę nieprzyzwoitą kolacje. Jestem wyjątkowo zła na siebie i... dzisiaj wszystko od nowa. Wczoraj zaczęłam też odczuwać pierwsze dolegliwości, strasznie się męczyłam przy byle jakiej czynności np mycie podłogi mopem - bolały mnie ramiona! :) Pozdrawiam i powodzenia

  • Zgłoś nadużycie
    Magda (Gość), 3 lutego 2010, 8:42

    Cześć echa.Nie poddawaj się,wierzę ,że dasz radę.Ja jestem 4 dzień na diecie i jakoś się trzymam,więc tylko troszeczkę samo zaparcia i będzie okey.Pozdrawiam

  • Zgłoś nadużycie Viola awatar
    Viola, 4 lutego 2010, 15:14

    @magda: kazdy ma prawo od swojego zdania o diecie kopenhaskiej :) Ci sie nie podoba, ale innym pomaga. Ciesze sie ze ci udalo sie osiagnac takie fajne wymiary dzieki powszechnie znanym regułom, ale mysle ze wiekszość kobiet ktore decyduje sie na ta akurat diete ma duzo wiekszy bagaż do stracenia niz kilka cm w talii, i czesto inne metody, diety, próby silnej woli nie skutkują...

    Ja na poczatku stycznia mialam 20kg nadbagażu który nazbierał mi sie w ciągu ostanich dwóch lat :/ ... dzieki kopenhaskiej udało mi się zrzucic około 8... Przez te 2 tyg oduczylam sie solenia, słodzenia, podjadania, jedzenia produktów z białej mąki i ziemniaków... dzis jest 4 lutego a moja waga sie nie podniosła, baa! nawet stopniowo po troszeczku spada bo pilnuje sie podstawowych zasad, nie obżeram się, znajduje jakims cudem czas na troche cwiczen... Jak dla mnie Dieta kopenhaska byla impulsem, wreszcie sie przelamałam i weszłam na 'dobrą droge' ;) I nie planuje zmarnować efektu tych 13 dni wyrzeczeń...
    Życze wam dziewczyny zebyscie wytrwały przy diecie :) Kazdy ma prawo do swojego zdania i swojej metody. A dieta kopenhaska to tylko 13 dni... co szkodzi spróbowac swoja silną wole?... a nuż przyniesie to niespodziewany efekt :)

  • Zgłoś nadużycie
    Luka (Gość), 7 lutego 2010, 16:42

    Cześć , ja zaczynam jutro i mam nadzieję wystarczy mi wytrwałości przez te 13 dni.Chcialabym zrzucić z 10 kilogramów ale każdy kilogram jest ważny.Na razie nie zamierzam się ważyć przez czas trwania diety najbardziej się ciesze gdy lekko wchodzę w ciasne spodnie i wtedy wiem że to nie tylko utrata wody jak niektórzy sugerują.Trzymajcie za mnie kciuki mam nadzieję ze dam radę bo Wasze komentarze jeszcze mocniej mnie motywują i może nie będzie tak trudno.

  • Zgłoś nadużycie
    alieN (Gość), 9 lutego 2010, 21:12

    Ja od jutra bede stosowal ta diete. Mam nadzieje, ze schudne z 10 kg. Slyszalem, ze po tej diecie niedobor witamin jest to, zeby je w sobie wzbogacic i, zeby nie miec efektu JO JO przejde od razu po niej na diete warzywna ;)

  • Zgłoś nadużycie
    gosiek (Gość), 10 lutego 2010, 13:49

    ja mam zamiar zacząć od niedzieli ;) czytałam, że chrom zmniejsza apetyt, sądzicie że można go stosować podczas diety?

  • Zgłoś nadużycie
    Luka (Gość), 10 lutego 2010, 17:39

    Jestem po trzecim dniu i na razie jest ok. ale czasem mi się wydaję ze tego jedzenia jest za dużo może przez tą salatę za którą nie przepadam no i wszystko takie jałowe... gosiek; ja przez dwa dni brałam chrom ale potem bałam się czy to nie za wiele bo biorę belisse na włosy i paznokcie i żelazo ...sama już nie wiem

  • Zgłoś nadużycie
    hallo (Gość), 10 lutego 2010, 18:18

    cześć.ja stosuję diete od 2 dni.narazie jakoś daje rade.razem z koleżanka podtrzymujemy się na duchu.nie sądziłam że potrafie tak mało zjesć i wypic 2 litry wody.berdzo chcę schudnąć..i jakies tam efekty uboc\ne mnie nie zrażaja.

  • Zgłoś nadużycie
    Paulina (Gość), 11 lutego 2010, 12:10

    Hej.
    Dzisiaj już 4 dzień. Organizm powoli zaczyna słabnąć, wcześniej bylo ok. Jeśli chodzi o kg... To zrzuciłam już 4. Mam szybką przemianę materii... Jak dużo nie jem. Fałdka spadła, pupa też mniejsza. To moja pierwsza dieta i jestem zachwycona. :-) Jem więcej warzyw niż piszą, boję się o utratę minerałow w organizmie. Do marchewki dorzucam tartego selera, ma dwa razy wiecej wit. C i błonnik, pomaga w trawieniu... Wody zawsze dużo pilam, kawe lubie, szpinak tez... Dieta idealna. ;-)
    Trzymajcie sie Dziewczyny!

  • Zgłoś nadużycie
    Justyna (Gość), 11 lutego 2010, 21:48

    jestem podczas 9 dnia diety...
    Nie rozumiem, że jest ona drastyczna czy niszczy zdrowie.
    Czuje się fantastycznie, mam energię na godzinny spacer i kręcenie się na twisterze.
    Biorę silicę z suplementów diety.
    A potem plan by przejść na dietę 800kcal, i po czasie zwiększac kaloryczność o 50kcal co tydzień.
    I mam nadzieję że uda mi sie utracić 12 kg nadwagi :D

  • Zgłoś nadużycie
    ani (Gość), 13 lutego 2010, 13:45

    Powinnyśmy potraktować tą stronę jako: "grupę wsparcia" - razem zawsze łatwiej! ;) Ja od dziś zaczynam dietkę! Jest to dla mnie podwójna mordęga, gdyż nie piję kawy - w ogóle, specjalnie dla potrzeb diety zaczełam pić, po skończeniu kuracji, na pewno jej nie tknę! Bleee. Słodzę jedną kostkę cukru trzcinowego, ten ma mniejszą zawartość cukru, więc kawa jest gorzka jak cholercia, fuuj. Nie zamienię jej jednak na herbatę, bo dieta ma ściśle wytyczone założenia, a ja zamierzam je niewolniczo spełniać, bo chcę schudnąć! Mam już nawet za sobą dwa litry wypitej wody! Ganiam jak szalona do łazienki!;D Ćwiczę też troszkę na twisterku i liczę na rychłe efekty! ;) Herbaty nie można pić, bez z czy z cukrem - NIE, nawet zielonej - nad czym ubolewam..;/ Po każdym posiłku tabletka Lineii. A z czasem Cellasene na celulit. Dużo tego, mam nadzieję, że dam radę. mam słomiany zapał, ale dość mocną motywację i silną wolę, trzymajcie kciuki i piszcie coś - chwalcie się swoimi postępami i osiągnięciami, będzie nam raźniej i łątwiej razem! Pozdrawiam! ;)

  • Zgłoś nadużycie
    ania (Gość), 15 lutego 2010, 18:37

    pierwszy dzien juz prawie za mna nie jest zle
    ale jeszcze 12

  • Zgłoś nadużycie
    ania (Gość), 15 lutego 2010, 18:42

    smiac mi sie chce z komentarzy o wyniszczaniu organizmu dk nie mozna zrobic sobie krzywdy w 13 dni jedzac to co dk

  • Zgłoś nadużycie
    ania (Gość), 15 lutego 2010, 18:46

    bylam na tej diecie juz raz i bylam br zadowolona na pocieszenie wszystkim zaczynajacym , drugi tydzien jest o wiele lzejszy niz pierwszy i efekty widoczne sa tez

  • Zgłoś nadużycie
    ani (Gość), 15 lutego 2010, 21:45

    No, ja dziś trzeci dzień. Całkiem nieżle sobie radzę, żadnych grzeszków na sumieniu. Jedyne co mnie martwi to powolne efekty, ja bym chciała już zaraz, a tu trzeba czekać..;/

  • Zgłoś nadużycie
    patrysiam (Gość), 16 lutego 2010, 1:09

    Witam 2 lata temu stosowalam ta diete tzn pierwsze 7 dni potem 2 razy przeszlam 7-dniowa diete kapusciana efekt byl super schudlam 12 kg przytylam tylko 2kg, polecam polaczenie tej diety mozna zaczac od kapuscianej jest lagodniejsza :)
    Polecam basen silownie bo sama dieta to nie wszystko bo trzeba motywowac metabolizm do dzialania diety sa krotkotrwale
    Pozdrawiam

  • Zgłoś nadużycie
    patrysiam (Gość), 16 lutego 2010, 1:13

    jesli chodzi o herbate mozna ja stosowac w tej diecie bo kawa jest dla pobudzenia organizmu ma okolo 50kcal herbata ma 0 uspokaja zoladek takze jak ci nie smakuje kawa to herbata jest ok ;) pije ja teraz i pilam ja 2 lata temu ja dzis 3 dnien :)
    pozdrawiam

  • Zgłoś nadużycie
    ani (Gość), 16 lutego 2010, 9:39

    Dziś zaczął się 4rty dzień i czuję się na prawdę dobrze. Mój organizm już się przestawił na nowy tryb, znosi to dzielnie, więc jestem dobrej nadzieii. ;) Po Kopenhaskiej planuję przejść na 10dnoiwą "Odchudzanie na zawołanie" wersja podstawowa. Dziś dostałam dodatką motywację, gdyż śniła mi się była mojego chłopaka, (która jest przy kości) była wściekła, gdy zobaczyła jak schudłam (zawsze byłam chuda - góra 52kg, teraz ok. 10 do zrzucenia ;( ).. To na prawdę motywuje! ;) ))

  • Zgłoś nadużycie
    ani (Gość), 16 lutego 2010, 15:50

    Jestem na 4rtym dniu, ale nie czuję się lżejsza, może troszkę spodnie mi odstają na tyłku, jestem nieco zawiedziona, bo liczyłam na lepszy efekt, a póki co waga stoi w miejscu..;/ To przykre.. Obecnie waże jakieś 52-3kg, chciałabym spaść do 55 (mam ok. 172cm wzrostu, więc dla mnie to waga idealna), ale widzę, że nie uda mi się osiągnąć nawet minimum 5kg na tej diecie. Mimo wszystko skończę ją i licze na miłe "rozczarowanie".
    Mówi się, że osobą puszystym czy nieco otyłym łatwiej jest zrzucić te 20kg, niż tym szczuplejszym, które chcą zrzucić na prawdę nie wiele, z efektem jo-jo jest podobnie, grubsze szybciej wracają do wagi wyjściowej, a co Wy o tym myślicie?

  • Zgłoś nadużycie
    ani (Gość), 16 lutego 2010, 15:51

    Pomyłka.. Obecie ważę jakieś 62-3kg, przepraszam..

  • Zgłoś nadużycie
    dali (Gość), 17 lutego 2010, 15:46

    hej laseczki! ja dziś 2 dzionek.... mam zamiar wytrwać do końca bo mam co zrzucenia.... waze 75 kg przy wzroście 165 ! tragedia :( piszcie jak wam idzie pozdrawiam

  • Zgłoś nadużycie
    ani (Gość), 17 lutego 2010, 19:29

    Jestem wkurzona i zrozpaczona! Ta dieta nie działa!!! Spełniam ją wręcz niewolniczo, dziś skończyłam 5dzień, a w ciągu tych dni nic mi nie ubyło - NIC!!! Jak można na niej schudnąć 7kg?! Skoro ja nawet 4rech nie zrzucę?! Obecnie tak jak pisałam waże 62,5kg, chciałabym spaść na tej diecie przynajmiej do 58, ale jak widać to nie realne, czuję się tak jakbym marzyła o czymś poza moim zasięgiem.. Masakra! To mój 1wszy kryzysowy dzień.. Bo jak się motywować, gdy efektów brak?!;((( Jestem za szczupła do tej diety? Tylko otyli mogą z powodzeniem chudnąć na niej nawet do 15kg?! To nie fair! ;p Dietę przejdę do końca i mimo wszystko liczę na miłe rozczarowanie!!! Buuu..;(

  • Zgłoś nadużycie
    ania-bania (Gość), 18 lutego 2010, 12:30

    Ja zamierzam Kopenhaska zaczac jutro. Mialo byc dzisiaj ale obudzilam sie z bolem gardla i chyba zlapalo mnie przeziebienie wiec dzis sie wykuruje a od jutra zaczne.Kopenhaska zaczynalam jz chyba z 10 razy najdluzej wytrzymalam 5 dni i wtedy polecialo mi az 4 kg ale glupia wybralam sie na impreze ,no i po diecie. Teraz zamierzam wytrzymac ! Zero imprez ,jakos przezyje 2 tygodnie!
    Bardzo dopingujace sa komentarze wszystkich Was ktorym sie udalo!
    Chcialabym zrzucic tak z 8kg ale jak bedzie mniej to sie nie obraze ;) Wkrotce sam znac jak mi idzie ! a i mam nadzieje ze bede sie tez miala czym pochwalic!Trzymajcie kciuki!

  • Zgłoś nadużycie
    ani (Gość), 18 lutego 2010, 13:14

    Kryzys minął, działamy dalej.. Mimo iż miałam chwilę załamania dziś jest już o niebo lepiej, bo mimo narzekania diety nie przerwałam i nie zbłądziłam na złą drogę! ;) Dodam więcej, założyłam dziś swoje ulubione spodenki dzinsowe, w które od dawna się nie mieściłam, a tu miła niespodzianka, wlazłam w nie i się zapiełam, a przy tym nawet apetycznie wyglądałam! ;) mam nowego kopa motywującego! yeah! ;)

  • Zgłoś nadużycie
    ania-bania (Gość), 18 lutego 2010, 20:16

    gratulacje ani! ktory to juz dzien>? i wiesz ile wagi ci juz polecialo? ja zaczynam od jutra i nie moge sie doczeakac hehe.

  • Zgłoś nadużycie
    ani (Gość), 18 lutego 2010, 20:54

    ania-bania, dziś przemeczyłam 6dzień! ;) Prawie pólmetek.;D Jeśli chodzi o wagę to nie mam zielonego pojęcia, bo nie posiadam takiej rzeczy w domu (by nie ważyć się co chwilę i nie zniechęcać brakiem efektów! ;) ) Powodzenia na diecie, 1wsze dni najgorsze, potem już z górki. ;)

  • Zgłoś nadużycie
    ania-bania (Gość), 18 lutego 2010, 20:58

    hehe. z ta waga to swieta racja .jak tak chwile wskakujesz i nie widzisz rezultatow to latwo sie zniechecic.ja swoja chyba komus podrzuce na te 13 dni zeby mnie nie kusila!dzieki bogu na weekend wyjezdzam do domu na wies tam bedzie mniej pokus zabieram tylko jedzenie z menu diety !6 dzien to juz super jak tak dlugo dotrwalas to teraz juz bedzie mega latwo :)

Dodaj komentarz

Newsletter

W każdy czwartek prześlemy na Twój adres email darmowe podsumowanie jak schudnąć i poprawić sylwetkę.

Najpopularniejsze w Diety

Ostatnio na FitnessOnline.pl

  • Reeaktywuj swoje sportowe ja!
    Reeaktywuj swoje sportowe ja!

    Odkryj nowy, świeży wymiar fitness Reebok Jukari Fit To ...

  • Układanie jadłospisów
    Układanie jadłospisów

    Codziennie powinniśmy dostarczać organizmowi wszystkich ...

  • Napoje po treningu
    Napoje po treningu

    To, czym gasisz pragnienie, może złagodzić ból, dodać ...

  • Lampka wina wyszczupla
    Lampka wina wyszczupla

    Lubisz wypić lampkę wina przed snem? Dobra wiadomość. ...